sobota, 17 listopada 2012

Jak szczeniak spędza weekend?

Jak aktywny szczeniak spędza weekend?



Godzina 7.00 - "Ej wstajemy, słyszysz? Halo, halo, ja wstałem! Kurde nie słyszysz mnie, mówię do Ciebie, chce się bawić, ja już nie chce spać! Mamo, hau hau hau, teraz wstaniesz? Haaaau, hau, hau! O super wstałaś! Mam nie krzyczeć? No dobra, to przyniosę gryzaka, pobawimy się? Nie? Czemu? No dobrze to się sam pobawię.."

Godzina 12.30 - "Idziemy na spacerek? O kurde, kurde, kurde! Ale super! SUPER, SUPER, SUPER! Będziemy się wreszcie bawić! O mamo patrz ludzie,mogę się z nimi pobawić? Nie? Nie moge? No dobrze, mam się położyć? Ale czemu? No dobra. <pac> leżę i co teraz?! Mamo zobacz oni idą koło mnie? Mogę się z nimi chociaz przywitać? Proszę? Nie mogę? No dobrze, o jedzonko, mniam mniam. Już? Moge wstać? Świetnie! Piłka?!!?! Masz piłkę!? O Boze, pilka, pilka, pilka, PIIIILKA!! Już Ci przynoszę, już chwilka, o matko piłka jest, wreszcie się bawimy! Jeszcze raz, to ja już pobiegnę żeby było szybciej! Hau, hau, hau! Złapałem! Hau, hau, hau! Jeszcze raz! Teraz postaram się szybciej przynieść! Piłka, piłka, piłka! Kocham piłki!"

Godzina ok.14.00 - "Mamo ja chce spaaaaać, idę do klateczki, odezwę się jak się wyśpię.."

Godzina 14.40 -" Mamo chyba się wyspałem! Halo, już nie śpię! Kurczę nikt nie przychodzi, no dobrze to się jeszcze prześpię."

Godzina ok. 15.40 "HALO, NIE SPIE!!! Co robimy, mamo? Nudzę się! O uczymy się, jak fajnie! Co mam zrobić? Obrót? Nie? To się cofne! Też nie?! To co mam zrobic! O to może się poloze! Też nie?! O wiem, ostatnio wchodziłem lapkami na wiaderko, o to chodzi? oooo, super, jedzonko! mniam mniam"

Godzina 17. "kiedy mnie nakarmisz? Zjadłbym coś! Odłóż te książki!! Zajmij się mna! "

Godzina 18." KOLACJA! kocham jeść, oczywiście zaraz po bieganiu i skakaniu, bo to jest na pierwszym miejscu!"

Godzina po 18." Spacerek!!!!!! "

Godzina po 19 "co robimy? Pobawimy się? Nie? No dobrze,to pojdę pogryźć kostkę"

Godzina po 20 - "aaaale jestem śpiący... <ziew> dobranoc mamo."

Mały szczeniaczek zazwyczaj odpływa po 20, więc Pańcia ma spokój. Maly szczeniaczek, jednak bardzo dzielnie znosi tego typu dni, gdzie Pani wiekszość czasu spędza przy książkach i bardzo często wtedy wygląda tak:




("Generalnie leze, ale jakby coś to wolaj!")

9 komentarzy:

  1. Fajny post. Ciekawe masz życie z Haczykiem :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Hehe.Fajny plan dnia.
    Ileż ten Hachi chce ;)
    Śliczne foty

    OdpowiedzUsuń
  3. To macie aktywny plan :)
    Znam Was chyba z forum (www.psijaciele.fora.pl).
    Fajnie że znalazłam Waszego bloga,będę częściej zaglądać :)
    Pozdrawiamy - Karolina,Bacuś i reszta bandy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale fajny pomysł.
    Ciekawie spędzacie czas.
    Masz wspaniałego bloga. Dodałam się
    do listy obserwatorów
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hahaha, wspaniały post,wspaniały dzień. Klara ma tak samo. Jak na sznaucer przystało-w każdej chwili jest gotowa do działania,mimo że chwilę temu była tak niezmiernie zmęczona... [sznaucer-klara.blogspot.com]

    OdpowiedzUsuń
  6. Dawno tak mi sie ryjec nie cieszył do monitora. Megaśny post super po prostu! Oczami wyobrazni widze najaranego Hacza przed/w trakcie spaceru: D Kosmos! Btw dodaje was do linków bo jakoś mi umknęliście!

    OdpowiedzUsuń